<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>NISZPONIA</title>
	<atom:link href="http://niszponia.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://niszponia.wordpress.com</link>
	<description>Japonia i gry</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Jan 2012 21:53:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='niszponia.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://1.gravatar.com/blavatar/debb990da50d7e99e9006f41aa1c567a?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>NISZPONIA</title>
		<link>http://niszponia.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://niszponia.wordpress.com/osd.xml" title="NISZPONIA" />
	<atom:link rel='hub' href='http://niszponia.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Noworoczne postanowienia [kupka wstydu]</title>
		<link>http://niszponia.wordpress.com/2011/12/30/noworoczne-postanowienia-kupka-wstydu/</link>
		<comments>http://niszponia.wordpress.com/2011/12/30/noworoczne-postanowienia-kupka-wstydu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Dec 2011 14:33:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Igor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niszponia.wordpress.com/?p=261</guid>
		<description><![CDATA[Nowy rok nadchodzi a wraz z nim kupa list &#8220;top 10&#8243;, podsumowań roku, no i postanowień na nadchodzący. Czytając to wszystko 2011 wydaje (wydawał?) się cholernie długi, tak to wszystko szybko leci. Tsunami, wielki włam na PSN, pamiętna zapowiedź ceny &#8230; <a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/12/30/noworoczne-postanowienia-kupka-wstydu/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=261&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/tacticsogrepspart1.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-262" title="tacticsogrepspart1" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/tacticsogrepspart1.jpg?w=266&#038;h=300" alt="" width="266" height="300" /></a></p>
<p>Nowy rok nadchodzi a wraz z nim kupa list &#8220;top 10&#8243;, podsumowań roku, no i postanowień na nadchodzący. Czytając to wszystko 2011 wydaje (wydawał?) się cholernie długi, tak to wszystko szybko leci. Tsunami, wielki włam na PSN, pamiętna zapowiedź ceny Vity, obniżka tej od 3DSa w rezultacie i ostatnie doniesienia na temat fatalnej sprzedaży w Japonii i nadchodzącej śmierci tego sprzętu (ekhm&#8230;). Trochę się działo, co? Nie mówiąc już w ogóle o premierze mnóstwa gier. I jak w to wszystko zagrać?<span id="more-261"></span></p>
<p>A przecież mam jeszcze zaległości z poprzednich generacji. No i doszło Wii któe z tego wzgledu jest zarówno moim najlepszym jak i najgorszym zakupem w tym roku. A więc, co chciałbym pokończyć w 2012, przed końcem świata?</p>
<p><strong>Tactics Ogre: Let Us Cling Together</strong> &#8211; moje świąteczne plany na skończenie gry pokrzyżował zakup Wii. Jestem na ostatnim rozdziale, gra przepyszna, ale to, że jest wymagająca i pochłaniająca czas którego nie zawsze mam/nie  zawsze mam ochoty tak ambitnie spędzać, to gra leży.</p>
<p><strong>Shin Megami Tensei: Lucifer&#8217;s Call</strong> &#8211; podobnie jak w TO (jak i 80% mojej kupki wstydu) jestem pod koniec gry, jednak Lybirynth of Amala który chcę przejść  przed końcem (Dante!) skutecznie opóźnia zaliczenie tytułu. Z jednej strony można by było o tym zapomnieć, z drugiej &#8211; odblokowanie go później to przechodzenie tego wszystkiego raz jeszcze. Oj nie. Nocturne jest rewelacyjną grą, ale spodziewam się, że zagram w niego ponownie po ukończeniu nie wcześniej jak za <em>pięć lat</em>. Niestety.</p>
<p><strong>Shin Megami Tensei: Digital Devil Saga</strong> &#8211; kolejny tytuł w którym został mi w zasadzie ostatni dungeon. Jedyne co mnie zniechęca to poziom trudności, podobnie jak w przypadku dwóch powyższych. DDS jest <em>nawet trudniejszy</em> a na gry w którym śmierć oznacza powtarzanie godziny za bardzo nie mam już czasu. Ale podobno łatwiejsza i lepsza dwójka leży na półce i czeka&#8230;</p>
<p><strong>Heavy Rain</strong> &#8211; Grałem w żałosnego Fahrenheit&#8217;a, grałem/ oglądałem/ wciskałem przyciski w demo HR, czytałem idiotyczne wywiady z Cage&#8217;m &#8211; Ale przejść muszę, żeby mi nikt nie wytknął, że nie grałem, a krytykuję. Ot, hejterska powinność. I nie, <em>nie spodoba mi się</em>, jestem o tym przekonany.</p>
<p><strong>Dragon Age &#8211; </strong>Trzeba znać swojego wroga! Żarcik. Chcę się przekonać na własne oczy co jest takiego &#8220;dobrego&#8221; w tym <em>średniowiecznyn dating simie</em>. Bo na to mi przede wszystkim wygląda.</p>
<p><strong>Deus Ex: Human Revolution</strong> &#8211; Jestem zakochany w &#8220;art direction&#8221; i lubię oryginał. A sama gra podobno wzoruje się mocno na MGSach &#8211; jestem za. Spodziewam się czegoś głębszego niż Call of Duty czy Battlefield i chyba mając <em>tak niski</em> próg nie powinienem się zawieść.</p>
<p><strong>Catherine</strong> &#8211; jako puzzler będzie przeciętna wnioskując po demie, ale jako visual novel to nawet chętnie. Tylko nie wiem, czy chcę płacić tyle pieniędzy za zaledwie efektowną historyjkę.</p>
<p><strong>The Legend of Zelda: Twilight Princess</strong> &#8211; Wind Waker zajął mi <em>4 lata</em> &#8211; nie dlatego, że był nudny bądź trudny &#8211; ja po prostu <em>nie chciałem</em> go skończyć. TP chcę &#8211; ba, gra zaczyna mi działać na nerwach (o niej na pewno jeszcze napiszę, bo ciężka sprawa z nią w ogóle) bo chcę już położyć łapy na Skyward Sword. Tylko nie wiem czy takie bolesne naciskanie na ten tytuł w efekcie nie obrzydzi podobnież rewelacyjnego sequela.</p>
<p><strong>Xenogears</strong> &#8211; Prawdopodobnie po Xenoblade, ale zagrać trzeba będzie. Tak wiem, ominąłem jednego z lepszych jRPGów w ogóle. Zaczęty Chrono Trigger również czeka na lepsze czasy, cóż, zdarza się.</p>
<p><strong>Kupić Dreamcasta</strong> &#8211; Shenmue, Jet Set Radio, Street Fighter 3 i&#8230; to chyba wszystko, ale dla nich już warto. Trzeba zagrać i tyle.</p>
<p><strong>Kupić kieszonkę nowej generacji</strong> &#8211; na tą chwilę 3DS wabi ceną oraz Dead or Alive. Z drugiej strony &#8211; ilość i ceny gier + blokada regionalna skutecznie odpychają. Vita prezentuje się znakomicie jednak dla mnie jest za droga. Nie mam tylu pieniędzy i mieć pewnie nie będę w najbliższym czasie. Studencki żywot&#8230; Nic na siłę, hm?</p>
<p><strong>Cała reszta gierek</strong> &#8211; powyższe tytuły to w zasadzie priorytety, mniejsze lub większe. A przecież mam Super Mario Galaxy, Xenoblade, Metroidy, Kirby&#8217;ego, Personę 2, Vagrant Story, Final Fantasy Tactics (w ogóle masę sRPG) i za dużo innych gier które albo muszę skończyć albo kupić. Dlatego też ta lista jest krótka bo pesymistycznie rzecz biorąc, nie uda mi się pewnie nawet tego dokonać. Jednocześnie życzę sobie jakiejś naprawdę dobrej gry na obecne konsole, która pozwoli mi zapomnieć o starociach chociaż na chwilę. Słowem &#8211; życzę sobie Persony 5 i sequela Xenoblade. I wam również.</p>
<p>I tym smutnym akcentem kończę 2011 rok. Wszystkiego najlepszego.</p>
<p><em><strong>Igor</strong></em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/niszponia.wordpress.com/261/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/niszponia.wordpress.com/261/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/niszponia.wordpress.com/261/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/niszponia.wordpress.com/261/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/niszponia.wordpress.com/261/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/niszponia.wordpress.com/261/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/niszponia.wordpress.com/261/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/niszponia.wordpress.com/261/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/niszponia.wordpress.com/261/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/niszponia.wordpress.com/261/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/niszponia.wordpress.com/261/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/niszponia.wordpress.com/261/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/niszponia.wordpress.com/261/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/niszponia.wordpress.com/261/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=261&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niszponia.wordpress.com/2011/12/30/noworoczne-postanowienia-kupka-wstydu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:thumbnail url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/tacticsogrepspart1.jpg?w=133" />
		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/tacticsogrepspart1.jpg?w=133" medium="image">
			<media:title type="html">tacticsogrepspart1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/aeca043ff94a73807a68bce4b07912d2?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">igormango</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/tacticsogrepspart1.jpg?w=266" medium="image">
			<media:title type="html">tacticsogrepspart1</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Właśnie ukończyłem: Super Smash Bros. Brawl</title>
		<link>http://niszponia.wordpress.com/2011/12/24/wlasnie-ukonczylem-super-smash-bros-brawl/</link>
		<comments>http://niszponia.wordpress.com/2011/12/24/wlasnie-ukonczylem-super-smash-bros-brawl/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Dec 2011 01:54:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Igor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[super smash bros]]></category>
		<category><![CDATA[wii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niszponia.wordpress.com/?p=252</guid>
		<description><![CDATA[Na początek mały disklejmer: 1. Przepraszam, że nic tu się nie działo tyle czasu, ale studia to czasochłonna zdzira więc nawet na granie mało było czasu. 2. Czas chyba trochę zmienić formę na bardziej blogową, co by było lżej nam &#8230; <a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/12/24/wlasnie-ukonczylem-super-smash-bros-brawl/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=252&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/smashbroswii.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-253" title="smashbroswii" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/smashbroswii.jpg?w=300&#038;h=118" alt="" width="300" height="118" /></a></p>
<p>Na początek mały disklejmer: 1. Przepraszam, że nic tu się nie działo tyle czasu, ale studia to czasochłonna zdzira więc nawet na granie mało było czasu. 2. Czas chyba trochę zmienić formę na bardziej blogową, co by było lżej nam pisać a wam czytać. No to jedziem, z typowo blogowym (?) wpisem. <span id="more-252"></span></p>
<p>Super Smash Bros. poznałem jeszcze na Gamecubie za sprawą Melee i pomimo małego wyboru dla pojedynczego gracza (nieciekawe tryby) gra była rewelacyjną party game. Znajomi uwielbiali <em>&#8220;księżniczki&#8221;</em>, czyli jak ochrzciły moje drogie koleżanki ten tytuł i często naparzaliśmy wesoło godzinami różnymi postaciami (choć u płci żeńskiej dominowały właśnie Zelda i Peach i okazjonalnie Yoshi). To nie był głupiutki Tekken gdzie zabawa polegała na mashowaniu przycisków i dawaniu się obić, co by podtrzymać zabawę ze słabszymi graczami &#8211; siłą gry było to, że pomimo palety prostych ruchów można było opracować pewną taktykę i świetnie się bawić bez znajomości skomplikowanych ruchów. Tak, przy 3-4 graczach to była zdecydowanie genialna party game. Cóż, sam Gamecube był swego rodzaju naszą Party Kostką zanim, jako grzeczne dzieci w gimnazjum (taak, wieem) odkryliśmy alkohol: Wario Ware, Mario Party, Mario Kart, SSX3, Soul Calibur czy właśnie Melee pięknie ubarwiało nasze spotkania&#8230; przypomniały mi się właśnie fajne, radosne i nieco naiwne czasy i to pewnie dlatego darzę GameCube&#8217;a tak dużą sympatią. Jak jakiś idiota powie mi, że nostalgia jest zła z jakiegokolwiek powodu to przerżnę głupi łeb tosterem, o. Nostalgia power!</p>
<p>Jestem <em>okropnie</em> sentymentalny, to fakt. Tak czy siak, te czasy minęły &#8211; podrośliśmy, ja wyjechałem do Irlandii, został mi tylko singiel toteż gra przeleżała przez dobre 4 lata niemal nieruszona. Aż udało mi się kupić Wii jakiś tydzień temu. Pomijając zachwyty nad konsolą i pierwszymi grami (m.in. ogrywam Xenoblade, o nim jeszcze napiszę, bo cholera bierze, że tyle lat musieliśmy czekać na takiego jRPGa), zdobyłem Super Smash Bros. Brawl.<em> I przepadłem. </em></p>
<p><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/event-36-article_image.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-255" title="Event 36--article_image" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/event-36-article_image.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p>Widzicie, <em>skończyłem</em> Super Smash Bros. Brawl. Tryb Story padł po ok. 9 godzinach. Tak jak Melee nie miał za dużo do zaoferowania dla pojedynczego gracza poza nierównym trybem Adventure i zdobywaniem trophies, Brawl oferuje sporą i niezwykle rajcowną przygodę z fabułą i poziomami rodem z chodzonych beat&#8217;em upów. To przez tą grę nie ruszyłem niczego innego na Wii (a wierzcie mi, że sprawiłem sobie na początek zaiste silny line-up) przez bite 2 dni od jej zakupu.</p>
<p>The Subspace Emissary &#8211; bo tak zwie się tryb fabularny zaczyna się walką Mario z Kirbym &#8211; postacie na pre-renderowanym filmiku przygotowują się do walki, po czym filmik pauzuje a my wybieramy fightera którym chcemy zagrać z nieruchomego kadru &#8211; tak wyglądać będzie wybór dostępnych bohaterów podczas przerywników &#8211; efektowne i proste. W fabule nie ma ani jednego dialogu co wychodzi grze na zdrowie bo jest lekko i bez zbędnego balastu &#8211; taka Dissidia mogłaby się wiele nauczyć. Same poziomy to jak wspomniałem &#8211; trochę platformer, trochę beat&#8217;em up. Nie było łatwo, choć też nie przesadnie frustrująco. Były tajne laboratoria, ruiny, lasy, grobowce &#8211; typowy przekrój okraszony rewelacyjną muzyką z gier Nintendo (kawałek z ekranu tytułowego w Metroid Prime był genialnym pomysłem) . Były walki z bossami, często z różnych serii Nintendo (Rayquaza, Ridley!), było mnóstwo skakania, nierzadko wymagającego i wymagającego zręcznych palców. Zachwytów nie byłoby końca, gdyby nie fakt, że sztucznie wydłużono grę wrzucając końcowy labirynt będący zlepkiem wszystkich poprzednich poziomów wraz ze swoistym Boss Rush. Taka brzydka klisza, a może subtelny żarcik? Poza tym, że tryb autentycznie bawił i wciągał, obietnica odblokowywania nowych postaci bardzo pomogła przykleić mnie do ekranu.</p>
<p><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/super_smash_bros_brawl_wall_by_grim53.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-254" title="Super_smash_bros_brawl_Wall_by_grim53" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/super_smash_bros_brawl_wall_by_grim53.jpg?w=300&#038;h=225" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>A rooster w Brawl jest wprost <em>bajeczny</em>. Melee miał to do siebie, że nowe postacie albo były tragicznie bezużyteczne, albo były w zasadzie wersjami poprzednich w innych wdziankach. Brawl tego problemu nie ma. Nawet tak podobne postacie jak Mario czy Luigi mają pewne różniące ich od siebie niuanse. A do tego moc nowych postaci jest ogromna: Meta Knight, King Dedede, Diddy Kong, Zero Suit Samus &#8211; to jedni z wielu nowych graczy którzy zatrzęsli Tier List serii (tak, w Super Smash Bros. gra się turniejowo, głębia dla tych którzy jej potrzebują jak najbardziej jest). A przecież jest i Snake (!) który momentalnie zdobył moje serce (ach&#8230; Snake&#8230;). Każdy znajdzie coś dla siebie. Nie ma kalek i wypełniaczy. Brawl znowu zbliżył się do ideału.</p>
<p>Wyszła trochę taka recenzja trybu solo. A w grę mam zamiar jeszcze trochę pograć, próbując opanować niuanse ulubionych postaci jeszcze lepiej. Ta gra to<em> tryumf </em> Nintendo jeśli chodzi o elastyczność &#8211; w Brawl można zupełnie się zatracić podchodząc do niego nie mniej poważnie jak do Street Fightera,  albo można zgubić godziny kolekcjonując: figurki (ponad 500 modeli 3d do zebrania!), naklejki, piosenki (soundtrack składający się z innych, genialnych soundtracków, mówiąc zwięźle), osiągnięcia czy&#8230; dema klasyków z Virtual Console (choć szczerze mówiąc wolałbym pojedynczy poziom niż 30 sekundową próbkę). Wreszcie nic nie stoi na przeszkodzie by popykać od czasu do czasu czy rozgrywać wielki turniej ze znajomymi &#8211; online bądź na jednym telewizorze. Ta gra jest potężna i chociaż skończyłem na razie z trybem fabularnym, ani myślę kończyć z samym Brawl. Pozycja obowiązkowa dla fana Nintendo. HAL Laboratory okazało miłość i hołd swojej firmie-matce w sposób, jaki producenci Dissidii mogliby pozazdrościć.</p>
<p><em><strong>Igor</strong></em></p>
<p><em>P.S. Wesołych świąt! Życzę wam dobrego jedzenia i dobrych gier. A sobie (mogę?) więcej czasu na pisanie. </em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/niszponia.wordpress.com/252/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/niszponia.wordpress.com/252/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/niszponia.wordpress.com/252/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/niszponia.wordpress.com/252/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/niszponia.wordpress.com/252/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/niszponia.wordpress.com/252/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/niszponia.wordpress.com/252/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/niszponia.wordpress.com/252/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/niszponia.wordpress.com/252/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/niszponia.wordpress.com/252/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/niszponia.wordpress.com/252/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/niszponia.wordpress.com/252/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/niszponia.wordpress.com/252/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/niszponia.wordpress.com/252/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=252&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niszponia.wordpress.com/2011/12/24/wlasnie-ukonczylem-super-smash-bros-brawl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:thumbnail url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/super_smash_bros_brawl_wall_by_grim53.jpg?w=150" />
		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/super_smash_bros_brawl_wall_by_grim53.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">Super_smash_bros_brawl_Wall_by_grim53</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/aeca043ff94a73807a68bce4b07912d2?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">igormango</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/smashbroswii.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">smashbroswii</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/event-36-article_image.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Event 36--article_image</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/12/super_smash_bros_brawl_wall_by_grim53.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Super_smash_bros_brawl_Wall_by_grim53</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Gry a sztuka: argument #1</title>
		<link>http://niszponia.wordpress.com/2011/09/11/gry-a-sztuka-argument-1/</link>
		<comments>http://niszponia.wordpress.com/2011/09/11/gry-a-sztuka-argument-1/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Sep 2011 00:55:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Igor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[catherine]]></category>
		<category><![CDATA[ICO]]></category>
		<category><![CDATA[metal gear solid]]></category>
		<category><![CDATA[roger ebert]]></category>
		<category><![CDATA[Shadow of the Colossus]]></category>
		<category><![CDATA[Shin Megami Tensei]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niszponia.wordpress.com/?p=231</guid>
		<description><![CDATA[Czy gry są sztuką? Na to nie odpowiemy. &#8220;Sztuka&#8221; nie ma swojej własnej, precyzyjnej definicji i w zasadzie wszystko jest zależne od własnej interpretacji, co dla niektórych jest jej prawdziwym pięknem, dla innych natomiast &#8211; prawdziwą zmorą. Dyskusja na temat &#8230; <a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/09/11/gry-a-sztuka-argument-1/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=231&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/09/haineart.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-232" title="haineart" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/09/haineart.jpg?w=500&#038;h=285" alt="" width="500" height="285" /></a>Czy gry są sztuką? Na to nie odpowiemy. &#8220;Sztuka&#8221; nie ma swojej własnej, precyzyjnej definicji i w zasadzie wszystko jest zależne od własnej interpretacji, co dla niektórych jest jej prawdziwym pięknem, dla innych natomiast &#8211; prawdziwą zmorą. Dyskusja na temat tego, czy gry są sztuką jest ogromnym molochem, którego nikt za bardzo nie wie, z której strony ugryźć. Tymczasem gracze walczą o emancypację z zacietrzewieniem równym tęczowych bojowników środowisk LGBT.<span id="more-231"></span></p>
<p>Problem w tym, że gracze nie potrafią podejść do swojego medium z godną nazywaniem go &#8220;sztuką&#8221; kompetencją &#8211; to właśnie dzięki temu mamy takie kwiatki jak &#8220;artystyczne gry&#8221;, czy niezręczne próby dowodzenia, że przy grach może <a href="http://youtu.be/XnVP9j217eU">kwitnąć miłość</a>. I chociaż mamy porządne <a href="http://jawnesny.pl/2011/08/olaf-szewczyk-punk-video-game-revolution/">projekty</a> zajmujące się zjawiskiem interaktywnej rozrywki z należytą dojrzałością, tak ogółem trudno o konsekwentną analizę tego medium, szczególnie w popularnych serwisach.</p>
<p>Ba, nawet Roger Ebert, jeden z najbardziej utytułowanych krytyków filmowych, strzelił swego czasu straszną gafę wydając osąd, że <a href="http://blogs.suntimes.com/ebert/2010/04/video_games_can_never_be_art.html">&#8220;gry nigdy nie będą sztuką&#8221;</a>, jednocześnie powołując się na&#8230; wpisy z Wikipedii. O graniu nie mogło być mowy, nawet wtedy, kiedy zaproponowano mu darmowe PS3 z grą &#8220;Flower&#8221;, bezlitośnie niszczące jego argument na temat interaktywnego medium. Chociaż punkty przeciwko grom, czysto teoretycznie (oczywiście) miał ciekawe, wielu graczy nie mogło oprzeć się wrażeniu, że jego najbliższą stycznością z grami były reklamy tychże w TV.</p>
<p>Nie podejmę się rozstrzygnięcia, czy gry są sztuką czy nie. Głównie dlatego, że dla mnie, osobiście, sprawa jest jasna &#8211; jest to produkt kreatywności ludzkiej, a więc przyjmując tą prostą definicję interaktywna rozrywka &#8211; przynajmniej w teorii &#8211; stoi na równi z książkami czy filmem. W teorii &#8211; bo problemem jest to, jak wartościowym tak naprawdę są one medium.</p>
<div id="attachment_237" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/09/schody11.jpg"><img class="size-full wp-image-237" title="schody1" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/09/schody11.jpg?w=500&#038;h=285" alt="" width="500" height="285" /></a><p class="wp-caption-text">Ogólnie przyjęta medialna hierarchia.</p></div>
<p>Stąd moje rozważania, z czym mogą borykać się gry, w formie poszczególnych argumentów. Zadanie niewdzięczne bo temat tak czy siak jest rozległy, ale za długo mi pewne rzeczy leżą na głowie, żeby się z nimi nie podzielić.</p>
<p><strong>#1 Gry nie poszerzają horyzontów?</strong></p>
<p>Telewizja. Internet. Kino i książki. Ba, nawet <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Persepolis_(comics)">niektóre</a> komiksy pomogły otworzyć tą trochę zabitą deskami przyłbicę. A gry? A gry tylko bawią. Oczywiście, w zasadzie jest to ich jedynym, <em>nadrzędnym</em> zadaniem. Ale bawiąc, tak jak w zasadzie bawimy się, oglądając filmy czy czytając książki &#8211; powinny być nieco inteligentniejsze w przekazie. Po części mój lament bierze się stąd, że gry zabierają mnóstwo mojego czasu i energii ograniczając tym samym moje poświęcenie filmom czy literaturze (przykro mi to mówiąc, ale doszczętnie) ich czasochłonności nie chcę od razu przekreślać, bo rynek skończyłby na iPodach, więc chcę oczekiwać więcej od ulubionego medium. O ile Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty czy Peace Walker oferowały ciekawe koncepty dotyczące panowania nad informacją czy antynuklearnego &#8220;stracha na wróble&#8221; tak ich eksploatacja była albo zbyt pobieżnie zrealizowana albo, w przypadku PW, najzwyczajniej fatalna. Tymczasem darmowy Zeitgeist, pomimo okropnego sposobu przekazu (dwugodzinna retoryka rodem z Faktu przeszkadza i podważa autentyczność) i mnóstwa sensacyjnych teorii spiskowych potrafi jednym wątkiem obrócić w pył Kojimową sieczkę. Tutaj wychodzi też, że gry są medium stanowczo zbyt młodym, by brano je na poważnie. Ciężko nie nawiązywać tu do komiksów, które również musiało przejść przez okres dojrzewania stosunkowo niedawno (a i też nie do końca).</p>
<p>Pionierska Catherine jest pierwszą grą, która tak bezpośrednio traktuje o problemach japońskiego społeczeństwa (miejsce akcji i bohaterowie są tylko przykrywką) i oferuje naprawdę ciekawą i inteligentną fabułę, miejscami nawiązującą nawet do twórczości Haruki Murakamiego. To naprawdę dojrzały tytuł, jeśli chodzi o zamysł i przesłanie historii. Jednak jakkolwiek część &#8220;visual novel&#8221; nie byłaby innowacyjna i warta porządnego filmu, tak gameplay &#8211; ten cholerny gameplay &#8211; strasznie na tym ucierpiał, oferując koszmarną minigrę (dość powiedzieć, że odbywającą się w koszmarach protagonisty), polegającą bardziej na szczęściu niż na umiejętności. Recenzenci rozpływali się nad fabułą i interakcjami postaci, kiedy rozgrywkę przemilczano, dając nieco wygórowane noty bo inicjatywy takie jak Catherine trzeba jak najbardziej wspierać &#8211; co chyba recenzenci zaczynają zauważać (no bo ile można grać w to samo przez jedną generację? Złośliwie pytam). Krytycy jednak, świadomie bądź nie &#8211; przygwoździli jeden z największych problemów (zasługujący na oddzielny artykuł) gier z takim naciskiem na ciekawą fabułę. Często po prostu jest ona zbyt oddalona od gameplayu, traktując siebie jako oddzielny podmiot (z czym borykały się też ostanie MGSy, mimo, że gameplay jest tam pierwszorzędny). Trudno zrobić grę która łączy gameplay i swoją fabułę w spójny i jednolity sposób. A, przynajmniej w teorii, celem dobrze zaprojektowanej gry jest mariaż tych dwóch elementów w niemal nierozłączną całość.</p>
<p>ICO i Shadow of the Colossus  bardzo subtelnie powiązały ze sobą oba terminy i obecnie są uniwersalnymi przykładami (jakkolwiek źle uformowanymi) &#8220;gier jako sztuki&#8221;. I chociaż ciągnięcie za rękę Yordę przez opuszczony Zamek (zasługujący na dużą literkę) czy przemierzanie surowych płaskowyżów na Aggro były pięknymi przeżyciami, to te dwa tytuły w żadnym wypadku nie próbują wpływać na gracza w jakikolwiek inny sposób niż emocjonalny. Mają jednak do tego prawo, w końcu wiele kierunków w sztuce tylko skupia się na tym aspekcie. Wiele dobrych książek traktuje tylko o uczuciach i przeżyciach i tutaj Ueda jest w zasadzie pionierem, jeśli chodzi o gry.</p>
<div id="attachment_243" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/09/785px-376.jpg"><img class="size-medium wp-image-243" title="785px-376" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/09/785px-376.jpg?w=300&#038;h=235" alt="" width="300" height="235" /></a><p class="wp-caption-text">No wiecie, bo to taki buddyjski demon jest. Nie wierzycie?</p></div>
<p>Niektóre pozycje potrafią zachęcić do eksplorowania swojego świata poza zamkniętym pudełkiem telewizora. W moim przypadku seria Shin Megami Tensei wzbudziła ogromne zainteresowanie mitologią, nie tylko tą Parandowskiego znaną z podstawówki. Cu Chulainn, Mara (ciekawostka: ten Buddyjski demon zawdzięcza swój wygląd w grze dzięki nazwie &#8211; &#8220;mara&#8221; to po japońsku &#8220;fiut&#8221;), czy także Wielka Nierządnica Babilonu, Harlot ze Starego Testamentu &#8211; pożądanie wiedzy i jej poszerzanie to również poszerzanie swojego światopoglądu i gry także potrafią to robić. Pamiętam doskonale jedną z gier która skutecznie obrzydziła mi przygodówki point&#8217;n'click &#8211; <a href="http://www.microids.com/en/catalogue/63/aztec-the-curse-in-the-heart-of-the-city-of-gold-.html">Aztec</a> (wydawana swego czasu w serii Xtra klasyka), która prócz tego, że traktowała o bardzo egzotycznej dla nas Europejczyków cywilizacji, to w grze zawarta była łatwo dostępna encyklopedia wyjaśniająca wszystkie obce terminy. Chociaż oczywiście, jest to bardziej edukacyjny stosunek do gier niż zwracanie uwagę na pewne aspekty życia i otwieranie oczu &#8211; to jednak wciąż ważny i niestety zbyt często pomijany. Problemem jest też to, że często nie ma odniesienia do rzeczywistości a gra podsuwa nam fałszywe dane stojące za fałszywymi ideami. O obrzydliwych przeinaczeniach historycznych nie wspominając.</p>
<p>Chociaż z początku byłem przekonany, iż gry nie potrafią ani trochę poszerzyć horyzontów, jak widzicie są przykłady podważające tą tezę. Problemem jednak jest to, że jest to kropla w całym morzu gier. Dlaczego rynek nie potrafi wyprodukować czegoś na miarę <a href="http://www.imdb.com/title/tt0113247/">La Haine</a>, który idealnym filmem nie był, ale jednak szczególnie odbił się echem dziesięć lat po jego powstaniu z okazji zamieszek w całej Francji w 2005 roku. Dlaczego nie potrafimy robić gier, które by właśnie zwracały uwagę na tego rodzaju problemy? Branży potrzebne jest nie stado niszowych ale ambitnych gier by przekonać resztę snobów, że &#8220;gry są sztuką&#8221;. By znaleźć ich szacunek potrzebujemy właśnie <em>mainstreamowych</em> ambitnych tytułów. Tylko wtedy gry jako medium zaczną wspinać się po tych schodach. Narkotyków znaleźć w grach nietrudno, a jednak wciąż jedyne czego nauczymy się po zażywaniu ich w grze to to, że przy głodzie dostajemy&#8230; minus pięć punktów do wytrzymałości.</p>
<p><em><strong>Igor</strong></em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/niszponia.wordpress.com/231/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/niszponia.wordpress.com/231/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/niszponia.wordpress.com/231/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/niszponia.wordpress.com/231/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/niszponia.wordpress.com/231/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/niszponia.wordpress.com/231/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/niszponia.wordpress.com/231/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/niszponia.wordpress.com/231/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/niszponia.wordpress.com/231/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/niszponia.wordpress.com/231/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/niszponia.wordpress.com/231/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/niszponia.wordpress.com/231/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/niszponia.wordpress.com/231/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/niszponia.wordpress.com/231/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=231&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niszponia.wordpress.com/2011/09/11/gry-a-sztuka-argument-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/aeca043ff94a73807a68bce4b07912d2?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">igormango</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/09/haineart.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">haineart</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/09/schody11.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">schody1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/09/785px-376.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">785px-376</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>[Nippon Agepoyo!!] FRAPBOIS &#8211; czyli moda i muzyka.</title>
		<link>http://niszponia.wordpress.com/2011/09/01/nippon-agepoyo-frapbois-czyli-moda-i-muzyka/</link>
		<comments>http://niszponia.wordpress.com/2011/09/01/nippon-agepoyo-frapbois-czyli-moda-i-muzyka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2011 11:45:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Igor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Rzut Okiem]]></category>
		<category><![CDATA[Agepoyo]]></category>
		<category><![CDATA[FRAPBOIS]]></category>
		<category><![CDATA[MEG]]></category>
		<category><![CDATA[Moda]]></category>
		<category><![CDATA[Yasutaka Nakata]]></category>
		<category><![CDATA[中田]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niszponia.wordpress.com/?p=218</guid>
		<description><![CDATA[Tokio nie jest stolicą gier. No, jeśli patrzeć tylko w tej dziedzinie, to gwiazda Japonii na pewno pod tym względem lśni najjaśniej. Jednak to nie z tego słynie największa metropolia świata. Dzielnice takie jak Shibuya, Aoyama czy Harajuku sławne są &#8230; <a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/09/01/nippon-agepoyo-frapbois-czyli-moda-i-muzyka/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=218&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/09/agepoyofrbp.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-225" title="agepoyofrbp" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/09/agepoyofrbp.jpg?w=500&#038;h=285" alt="" width="500" height="285" /></a></p>
<p>Tokio nie jest stolicą gier. No, jeśli patrzeć tylko w tej dziedzinie, to gwiazda Japonii na pewno pod tym względem lśni najjaśniej. Jednak to nie z tego słynie największa metropolia świata. Dzielnice takie jak Shibuya, Aoyama czy Harajuku sławne są w świecie ze swojego własnego stylu i młodych fashionistów wręcz uwielbianych przez <a href="http://www.thesartorialist.com/tag/tokyo/" target="_blank">fotografów mody ulicznej</a>. Tak, Tokio to przede wszystkim stolica mody. Mania oryginalnego wyglądu i wolności w wyrażaniu siebie sprzyja tylko wypluwaniu setek rozmaitych butików i firm odzieżowych które w większości zostają ekskluzywne tylko dla tego kraju (Potraficie podać chociaż 5 takich marek z KKW?). Jednym z takich projektów jest FRAPBOIS.</p>
<p><span id="more-218"></span></p>
<p>Czy jestem fanatykiem mody? Nie, w ogóle. FRAPBOIS, marka wywodząca się z Daikanyamy w Shibuya, to dla mnie przede wszystkim wystrzałowe filmy promocyjne łączące przyjemną dla ucha muzykę, kolorowe ubrania i interesujące, teatralne aranżacje. A że jestem fanem tego typu przedsięwzięć to ta mocno eksperymentalna jak na nasze szare europejskie standardy marka uderzyła we wszystkie moje czułe struny.</p>
<p>Frapbois powstało w 2001 z motto &#8220;Niedorosłe ubrania dla dorosłych&#8221;. Firma stała się popularna w latach 2004-2005 za sprawą projektantki Eri Utsugi której kolorowe, eskperymentujące z formą i jednocześnie bardzo miejskie ubrania zjednały sobie serca młodych Japończyków. Utsugi obecnie ma nad sobą własną markę <a href="http://www.mercibeaucoup.jp/collection/2011aw/" target="_blank">mercibeacoup</a> (co z tymi francuskimi nazwami?), a obecnym projektantem Frapbois jest Haruki Sasaki. Co wyróżnia Frapbois na tle innych marek to nie tylko dość pokręcony styl ale także wspomniane filmiki, nad którymi kolaborowali w przeszłości takie osobistości jak <a href="http://youtu.be/WpU7Fe1N-hk" target="_blank">Yasutaka Nakata</a> (jeśli nie wiecie kto to, zapytajcie siebie dlaczego Perfume tak bardzo wpada wam w ucho) czy wokalistka <a href="http://youtu.be/ZFNdWtmIZsI" target="_blank">MEG</a> (zresztą protegowana tego DJa). Teledyski spychają trochę na bok ciuchy często skupiając się na jakiejś małej historyjce, która jest także motywem przewodnim kolekcji. Mamy dzisiaj pierwszy września, jesień zbliża się wielkimi krokami toteż i firmy odzieżowe wypuszczają swoje kolekcje na okres jesień-zima. W tym sezonie Frabois inspiruje się powieścią Cervantesa &#8211; nie zabrakło wiatraków, hiszpańskich melodii i&#8230; Sancho Pansy.</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/09/01/nippon-agepoyo-frapbois-czyli-moda-i-muzyka/"><img src="http://img.youtube.com/vi/GnReX0tL5Lk/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p>Poniżej przedstawię wam wybrane wideoklipy, ale zachęcam was także do sprawdzenia ich kanału gdzie wrzucono ich wszystkie materiały. Polecam, dobre do rozluźnienia.</p>
<p><strong>Wiosna/Lato 2009 &#8220;primitive&#8221;</strong></p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/09/01/nippon-agepoyo-frapbois-czyli-moda-i-muzyka/"><img src="http://img.youtube.com/vi/EFZiqeYggWo/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p><strong>Jesień/Zima 2010-2011 &#8220;LEPRECHAUN CROSSING!&#8221;</strong></p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/09/01/nippon-agepoyo-frapbois-czyli-moda-i-muzyka/"><img src="http://img.youtube.com/vi/KXOjzaUMWX4/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p><strong>Wiosna/Lato 2011 &#8220;Liberty Cat&#8221;</strong></p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/09/01/nippon-agepoyo-frapbois-czyli-moda-i-muzyka/"><img src="http://img.youtube.com/vi/ueGTm7gvvzc/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p><em><strong>Igor</strong></em></p>
<p><em>[Nippon Agepoyo!!] będzie zajmować się ciekawymi projektami kulturalnymi z Japonii &#8211; czy to będzie muzyka, filmy lub moda, niekoniecznie znane szerszej widowni. Agepoyo &#8211; 「アゲポヨ」bądź też「あげぽよ」- to najnowsze gorące słówko w japońskim słowniku młodzieżowym, które oznacza mniej więcej podekscytowanie (Co wzięło się od &#8220;Tenshon ga Ageru&#8221; &#8211; czyli dosłownie &#8220;napięcie narasta&#8221;, nieco dziwne zapożyczenie z angielskiego). I chociaż obecnie jest mocno zakorzenione w subkulturze<a href="http://youtu.be/SsCCJn5KSJ8"> Gyaru</a>, na Niszponii wyniesiemy je na szczyty popularności!</em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/niszponia.wordpress.com/218/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/niszponia.wordpress.com/218/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/niszponia.wordpress.com/218/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/niszponia.wordpress.com/218/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/niszponia.wordpress.com/218/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/niszponia.wordpress.com/218/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/niszponia.wordpress.com/218/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/niszponia.wordpress.com/218/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/niszponia.wordpress.com/218/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/niszponia.wordpress.com/218/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/niszponia.wordpress.com/218/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/niszponia.wordpress.com/218/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/niszponia.wordpress.com/218/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/niszponia.wordpress.com/218/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=218&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niszponia.wordpress.com/2011/09/01/nippon-agepoyo-frapbois-czyli-moda-i-muzyka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/aeca043ff94a73807a68bce4b07912d2?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">igormango</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/09/agepoyofrbp.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">agepoyofrbp</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Hatsune Miku: Project Diva 2nd playtest</title>
		<link>http://niszponia.wordpress.com/2011/08/20/hatsune-miku-project-diva-2nd-playtest/</link>
		<comments>http://niszponia.wordpress.com/2011/08/20/hatsune-miku-project-diva-2nd-playtest/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 10:46:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Igor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Playtest]]></category>
		<category><![CDATA[DJ Max]]></category>
		<category><![CDATA[Hastune Miku]]></category>
		<category><![CDATA[Project Diva]]></category>
		<category><![CDATA[PSP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niszponia.wordpress.com/?p=208</guid>
		<description><![CDATA[Technika idzie szybko do przodu &#8211; to truizm. Ale kiedy mówimy o Japonii ciężko nie użyć takiej kliszy &#8211; w jakim kraju idolem może zostać hologram śpiewający poprzez syntezator mowy? Vocaloid Yamahy świeci tryumfy zamieniając technologiczną ciekawostkę w wielką rozrywkową &#8230; <a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/08/20/hatsune-miku-project-diva-2nd-playtest/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=208&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/08/hatsune.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-211" title="hatsune" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/08/hatsune.jpg?w=500&#038;h=375" alt="" width="500" height="375" /></a></p>
<p>Technika idzie szybko do przodu &#8211; to truizm. Ale kiedy mówimy o Japonii ciężko nie użyć takiej kliszy &#8211; w jakim kraju idolem może zostać hologram śpiewający poprzez syntezator mowy? Vocaloid Yamahy świeci tryumfy zamieniając technologiczną ciekawostkę w wielką rozrywkową machinę dla tysięcy fanów. Wspomniane koncerty, rozmaite gadżety i fanowsko generowane doujiny ale także, w poważanym w tym kraju medium &#8211; gry.<span id="more-208"></span></p>
<p>Project Diva jest doskonałym uzupełnieniem portfolio turkusowo-włosej dziewczynki, najpopularniejszej twarzy Vocaloid &#8211; no bo co, jeśli nie gra muzyczna byłoby lepszym gatunkiem dla Hatsune Miku &#8211; po japońsku w mocno swobodnym tłumaczeniu: &#8220;<em>pierwszy dźwięk przyszłości</em>&#8220;? Sequel jest w zasadzie dodatkiem, bowiem prócz pomniejszych tweaków czy dodatkowego poziomu trudności gra to &#8220;więcej tego samego&#8221;. Jednak nie każdy zapoznał się z serią tym bardziej, że PD nie opuściły Japonii i najprawdopodobniej szans na ujrzenie jej na Zachodzie nie będzie, mimo że miesiąc temu wirtualna gwiazdka dała koncert w Ameryce. Może tutaj, na Niszponii dołożymy cegiełkę w promowaniu wirtualnej gwiazdy?</p>
<p><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/08/991048_20100915_640screen003.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-214" title="991048_20100915_640screen003" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/08/991048_20100915_640screen003.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p>Project Diva jest grą muzyczną, ale każdy kto ma w pamięci najpopularniejszą (i mocno subiektywnie: najlepszą) przedstawicielkę tego gatunku na PSP &#8211; DJ Max Portable, może się nieco zaskoczyć bądź w najgorszym przypadku zawieść. Hatsune Miku jest postacią słodką i pocieszną, toteż mocno &#8220;skillowy&#8221;, niemal turniejowy gameplay po prostu tutaj nie pasuje. PD2nd należy do tej grupy gier muzycznych, która nie przykłada tak dużego nacisku na rankingowy aspekt gry, chociaż wciąż pozostawia miejsce na masterowanie tytułu dla najbardziej oddanych. Chyba najprościej mi ją przyrównać do dotykowego Osu! Tatakae! Ouendan! z DSa (o którym kiedyś będzie trzeba napisać) z tą różnicą, że gra się przyciskami. geometryczne symbole i strzałki (które wciska się razem z geometrycznymi odpowiednikami) płyną z różnych stron z ekranu które w zetknięciu z małymi zegarkami należy wcisnąć. Czasami należy też przytrzymać daną kombinację. Ot, cała filozofia. Wydaje mi się, że gameplay pod tym względem całkiem ładnie nawiązuje do estetyki Para Para &#8211; jest prosto, rytmicznie i przyjemnie dla oczu. Dodatkowo zwykle pod koniec piosenki włącza się tzw. &#8220;Chance Time&#8221;, punkt główny utworu, w którym nasza piosenkarka zgarnia więcej punktów za prawidłowe trafienia &#8211; i podkreśla to &#8220;koncertową&#8221; otoczkę gry- w końcu niemal wszystkie układy można było zobaczyć w niezmienionej formie na występach na żywo. Do czego można się przyczepić to poziom trudności: dwa standardowe, Easy i Normal wykorzystują zaledwie dwa przyciski + strzałki. Na domiar złego by odblokować trudniejsze i bardziej satysfakcjonujące Hard i <a href="http://youtu.be/Gok60e1G0ks" target="_blank">Extreme</a> trzeba przejść każdą piosenkę na &#8220;normalnym&#8221; poziomie trudności &#8211; sęk w tym, że jest na tyle prosty i na tyle nudny (zwłaszcza po zabawie z Dj Maxami), że przechodzenie wszystkich piosenek jest męczące. A nawet na hardzie i <a href="http://youtu.be/Gok60e1G0ks" target="_blank">Extreme</a> gra jest łatwa, więc fani bardziej hardkorowych pozycji mogą szybko sobie z nią dać spokój, oczekując większego wyzwania. Tryb jest jeden i przechodzi się go na jedno kopyto i chociaż rzeczy do odblokowania jest sporo, zarabianie pieniędzy poprzez często męczące piosenki &#8211; nuży. Problemem może też być to, że przy tak dużym soundtracku (ponad 50 utworów) takie szybkie udostępnianie wszystkich utworów &#8211; nuży. Obecnie gram w DJ Hero i przy 93 miksach ten problem wydaje się zabić &#8220;replayability value&#8221;. Co prawda są bogate tryby edycji pozwalające tworzyć teledyski i nowe patterny, ale takimi rzeczami bawi się garstka ludzi.</p>
<p><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/08/991048_20100915_640screen001.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-213" title="991048_20100915_640screen001" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/08/991048_20100915_640screen001.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p>I chociaż generalnie bawiłem się przy niej nieźle, wciąż jednak ciężko polecić Project Diva z czystym sercem zachodnim fanom gier muzycznych, którzy albo mieli kontakt z serią Hero i pochodnymi albo co najwyżej z koreańskimi i <em>relatywnie</em> mainstreamowymi DJ maxami. Przesłodzony do przesycenia pop, namolne elektro ballady, ciężki przypominający GlaDos głos (na swój sposób może straszyć&#8230;) jednak nie są charakterystykami zachodniej estetyki. Każdy z niską rezystancją na &#8220;japońskie dziwactwa&#8221; zdyskwalifikuje soundtrack od ręki i nikogo bym za to nie winił &#8211; z drugiej strony, nasza muzyka popularna jest obecnie równie <a href="http://www.youtube.com/watch?v=E1v2PtoxwNo" target="_blank">wirtualna</a>, Japończycy tylko poszli o krok dalej. I chociaż niektóre kawałki, dzięki zabawnym, lekkim melodiom w połączeniu z zabawnym komputerowym głosem są niewinną, wstydliwą przyjemnością (wyobraź sobie, antagonistka z Portala decyduje się na zostanie gwiazdą pop i śpiewać o warzywnym soku), tak wolne, patetyczne &#8220;dumki na dwa serca&#8221; po japońsku są delikatnie mówiąc, ciężkostrawne. A w połączeniu ze strasznie wolnym tempem gameplayu gra się wyjątkowo źle. Wciąż jednak można się zaskoczyć jak naturalnie (jakkolwiek naturalnie brzmi głos po Audiotune) niektóre głosy potrafią brzmieć.</p>
<p>I tak też powinna być ta gra u nas traktowana &#8211; jako ciekawostka. Piskliwe kawałki zdobędą serca niektórych fanów M&amp;A, ewentualnie fanów Portala, ale reszta zapamięta to jako kolejny, niezrozumiały dla &#8220;normalnego&#8221; Westernera, dziwaczny twór z kraju kwitnącej wiśni. Nie powinno się jednak podchodzić do &#8220;Pierwszego Dźwięku Przyszłości&#8221; z taką ignorancją bo kto wie, może już wkrótce i nasze spokojne, jeszcze kryjące szczątki człowieczeństwa rejony zostaną zaatakowane przez jej słodki, metaliczny głos.</p>
<p><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/08/991048_20100915_640screen004.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-215" title="991048_20100915_640screen004" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/08/991048_20100915_640screen004.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p>Addendum: Gra oferuje wkrótce również ściągnięcie dodatku &#8220;Dreamy Theather&#8221; (jak dotąd dostępnego tylko dla części pierwszej) który pozwala na granie w tą samą grę na dużej konsoli tym razem z odpowiednio &#8220;dużą&#8221; grafiką.  Niedługo ukazać ma się także rozszerzona wersja na PSP &#8220;Extend&#8221; z dodatkowymi strojami i piosenkami. Dzięki temu obie poprzedniczki powinny jeszcze bardziej stanieć chociaż uprzedzam &#8211; nowsze gry z Japonii są wciąż cholernie drogie do importowania.</p>
<p><em><strong>Igor</strong></em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/niszponia.wordpress.com/208/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/niszponia.wordpress.com/208/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/niszponia.wordpress.com/208/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/niszponia.wordpress.com/208/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/niszponia.wordpress.com/208/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/niszponia.wordpress.com/208/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/niszponia.wordpress.com/208/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/niszponia.wordpress.com/208/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/niszponia.wordpress.com/208/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/niszponia.wordpress.com/208/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/niszponia.wordpress.com/208/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/niszponia.wordpress.com/208/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/niszponia.wordpress.com/208/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/niszponia.wordpress.com/208/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=208&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niszponia.wordpress.com/2011/08/20/hatsune-miku-project-diva-2nd-playtest/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/aeca043ff94a73807a68bce4b07912d2?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">igormango</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/08/hatsune.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">hatsune</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/08/991048_20100915_640screen003.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">991048_20100915_640screen003</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/08/991048_20100915_640screen001.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">991048_20100915_640screen001</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/08/991048_20100915_640screen004.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">991048_20100915_640screen004</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Polowanie Solo Portable. (głupi tytuł jest głupi)</title>
		<link>http://niszponia.wordpress.com/2011/07/04/polowanie-solo-portable-glupi-tytul-jest-glupi/</link>
		<comments>http://niszponia.wordpress.com/2011/07/04/polowanie-solo-portable-glupi-tytul-jest-glupi/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jul 2011 20:28:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Igor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Gods Eater]]></category>
		<category><![CDATA[Monster Hunter]]></category>
		<category><![CDATA[Phantasy Star]]></category>
		<category><![CDATA[PSP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niszponia.wordpress.com/?p=199</guid>
		<description><![CDATA[Sprawniejsze oko zauważy, że PSP na Niszponii pojawia się najczęściej. Czasem obawiam się, że aż za często. Faktem jednak jest, że to właśnie ta konsolka oferuje fanom japońskich dań najciekawsze ostatnio menu. Być może stąd też biorą się głosy o &#8230; <a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/07/04/polowanie-solo-portable-glupi-tytul-jest-glupi/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=199&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/07/014.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-203" title="014" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/07/014.jpg?w=500&#038;h=281" alt="" width="500" height="281" /></a></p>
<p>Sprawniejsze oko zauważy, że PSP na Niszponii pojawia się najczęściej. Czasem obawiam się, że aż za często. Faktem jednak jest, że to właśnie ta konsolka oferuje fanom japońskich dań najciekawsze ostatnio menu. Być może stąd też biorą się głosy o rzekomym braku gier na tę konsolę? Pewnej rzeczy na &#8220;małej czarnej&#8221; jest jednak pod dostatkiem &#8211; polowań.</p>
<p><span id="more-199"></span></p>
<p>&#8220;Hunting genre&#8221; to nie taki nowy już trend, który w zasadzie pojawił się pierwszy raz na Dreamcaście pod postacią Phantasy Star Universe. Jednak ewoluował i stał się obrzydliwie popularny dopiero poczas hegemonii Monster Hunterów na PSP i to dzięki tej grze taki format zabawy stał się modny. Na tyle, że wszystkie najnowsze gry PSP na horyzoncie wydają się być kalkami popularnej serii. A wszystko ma swoje granice.</p>
<p>Czym dokładnie jest &#8220;Hunting genre&#8221; &#8211; gatunek &#8220;Polowania&#8221;? Monster Hunter, a szczególnie Phantasy Star Online były zaliczane z początku do grupy  jRPGów, lub dokładniej rodzaju hack&#8217;n'slashy &#8211; w końcu recenzje PSO wielokroć wspominały o szaleństwie zbierania łupów wzorem z PCtowego hitu &#8211; Diablo. Tymczasem gry podążające budową archetyp MonHana &#8211; czyli hub-wioska w której znajdujemy misje, sklepy czy swoją kwaterę, misje polegające na upolowaniu/pokonaniu pojedynczego bądź stada potwora/ów, własny wojownik i wreszcie szczególnie duży nacisk na multiplayer w kooperacji do 4ch osób (złośliwcy mogą też dodać: beznadziejne sterowanie, słabą kamerę i zepsuty balans w grze dla jednego gracza) stały się tak popularne w Japonii, że nadaje się im już oddzielny gatunek.</p>
<div id="attachment_204" class="wp-caption aligncenter" style="width: 494px"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/07/geb.png"><img class="size-full wp-image-204" title="geb" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/07/geb.png?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Gods Eater Burst - Lekkość i zwinność Phantasy Star Portable, wkurzająca kamera i wielkie potwory Monster Huntera</p></div>
<p style="text-align:left;">Na PSP prócz Monster Huntera i Phantasy Star Portable najpopularniejszym obecnie przykładem może być <em>Gods Eater Burst</em> &#8211; czyli mocno mangowym połączeniem tych dwóch i w rezultacie wyjątkowo smacznym. Jest dużo lżejszy do przełknięcia niż Monster Hunter a jednocześnie ma ciekawszą fabułę niż znany wszystkim <em>Phantasy Star Portable 2</em> (oba tytuły dostaną swoją recenzję wkrótce na Niszponii ale już teraz mogę powiedzieć, że warto się z nimi zapoznać). Zaskakującym natomiast jest to, że znane marki również zapożyczyły garściami z MonHana, a w przypadku <em>Metal Gear Solid: Peace Walker</em> doszło nawet do kolaboracji między dwoma seriami. Tak &#8211; najnowszy Metal Gear Solid jest Monster Hunterem w świecie Kojimy. Wyruszamy z bazy na polowania, a naszym łupem są żołdacy, których później wykorzystujemy na rozwój naszego protoplasty Outer Heaven. Gra niemal bez żenady kopiuje schemat wprowadzony przez serię Capcomu. Do tego stopnia, że prócz charakterystycznie powiązanych ze sobą odrębnych lokacji mamy też zwyczajnie popsuty poziom trudności. Zaskakująco podobnie zachowuje się <em>Dynasty Warriors: Strikeforce</em> &#8211; które mocno nastawione na multiplayer zapomniało, że poza Japonią szanse na znalezienie kogoś do pomocy z PSP i kopią gry są bliskie zeru &#8211; w efekcie nie podołałem nawet demu, za trudne. Również omawiana przeze mnie <a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/04/25/playtest-onechanbara-special/"><em>Onechanbara</em> na PSP</a> musiała dostać swój hub i integralny tryb multiplayer, jakkolwiek na tą serię obskurne.</p>
<p style="text-align:left;"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/07/dw_strikeforce.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-205" title="dw_strikeforce" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/07/dw_strikeforce.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p>Problemem jednak jest to, że gier z tego gatunku zaczyna być o wiele za dużo. Dlaczego? Japoński rynek przeżywa stagnację &#8211; nie dość, że coraz częściej widzimy dziwne kolaboracje (Moster Hunter z MGS, Layton z Phoenix Wrightem), wydanie tytułu który bazuje na pogromcy takich hitów jak Dragon Quest czy Pokemon wydaje się łatwym sposobem na dochód. Można się sprzeczać, że taka formuła pasuje do kieszonkowego PSP, ale z drugiej strony fani Monster Huntera podkreślają (może po części w celu nadania sobie fałszywego elitaryzmu), że polowanie na potwory Capcomu jest swoistą pracą wymagającą mnóstwa uwagi i poświęcenia &#8211; a tutaj niewiele widzę w tym &#8220;przenośności&#8221;.</p>
<p><em>White Knight Chronicles Origins</em></p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/07/04/polowanie-solo-portable-glupi-tytul-jest-glupi/"><img src="http://img.youtube.com/vi/JRZ_ecwxdOI/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p>Niedawno ukazał się na naszych półkach i chociaż jest prequelem do i tak mocno nastawionej na multiplayer serii do Tri-Ace, ta część niemal wygląda jak Phantasy Star Portable w średniowiecznej skórce. Gra przeszła bez żadnego echa więc warto pokazać ją raz jeszcze, może kogoś zaciekawi. Jeśli będę miał okazję &#8211; zagram i zrecenzuję.</p>
<p><em>Fairy Tail Portable Guild 2</em></p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/07/04/polowanie-solo-portable-glupi-tytul-jest-glupi/"><img src="http://img.youtube.com/vi/zY5BDTrqegA/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p>Ten tytuł również się ukazał i wygląda na to, że zostanie tylko w Japonii. Pewnie żałować będą tylko fani anime &#8211; wygląda na kieprawą bijatykę własnym avatarem wraz z MonHanowymi potworami-bossami.</p>
<p><em>Grand Knights History</em></p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/07/04/polowanie-solo-portable-glupi-tytul-jest-glupi/"><img src="http://img.youtube.com/vi/C8QSWJanGk0/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p>Gry Vanillaware pokochałem przy okazji Odin Sphere &#8211; mimo, że potrafi przynudzać i męczyć swoim systemem ekwipunku (koszmarek) gra urzeka niesamowitymi nawet w czasach HD wizualiami i muzyką Hitoshiego Sakimoto (Final Fantasy XII, Tactics Ogre). OS niejako przypominał strukturą gatunek &#8220;hunting&#8221;. Tutaj mamy dodatkowo własne awatary i podobno nacisk na rozgrywkę online. Gra jak na razie niezapowiedziana na Zachodzie. Optymistycznie rzecz biorąc gry tego developera nie licząc Princess Crown na Saturna zawsze ukazywały się u nas. Z drugiej strony &#8211; PSP na Zachodzie uważane jest za nieżywe. Czekam, bo jestem ciekaw taktycznego RPGa od tego kultowego już studia.</p>
<p><em>NanoDiver</em></p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/07/04/polowanie-solo-portable-glupi-tytul-jest-glupi/"><img src="http://img.youtube.com/vi/0owGxfHqyoQ/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p>Monster Hunter w ciele człowieka? Pomysł chyba jak dotąd najbardziej oryginalny i zaraz po Grand Knights Story jestem nim najbardziej zainteresowany. Wygląda raczej na tytuł z dolnej półki więc może okazać się że z braku zróżnicowania odepchnie po paru godzinach, ale tutaj będę optymistyczny; tym bardziej, że rozgrywka przypomina dynamiczniejsze Phantasy Star.</p>
<p><em>Frontier Gate</em></p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/07/04/polowanie-solo-portable-glupi-tytul-jest-glupi/"><img src="http://img.youtube.com/vi/1NPYA_OPeOU/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p style="text-align:left;">Chociaż ta stylistyka jest  bliska Tri-Ace, matce Valkyrie Profile czy Resonance of Fate, nie da się otrząsnąć z wrażenia, że jest to po prostu Monster Hunter&#8230; taktycznie. Wygląda ładnie, ale FG szczególnie wygląda na usilnie próbującego wykorzystać popularność marki Capcomu. Zobaczymy co z tego będzie, ale prawdę powiedziawszy nie jestem pozytywnie nastawiony do taktycznego jRPGa bez unikalnych postaci czy eksploracji z prawdziwego zdarzenia. Paradoksalnie, gra jest wydawana przez Konami a zapowiedzi poza Japonią nie ma. I nie nastawiałbym się na nią.</p>
<p style="text-align:left;">Nie, ogólnie nie przepadam za tą formułą. Wybieranie misji z listy nie kojarzy mi się z płynną rozgrywką a często pominięty w projektowaniu pojedynczy gracz oznacza frustrujący poziom trudności, który nie tyle jest wyzwaniem, a walką z narzuconymi przez twórców limitacjami. A mimo to czekam &#8211; bo do fajnych gier na PSP na tyle się przywiązałem, że pewnie odczuję nadciągający ich brak. Tym bardziej, że szanse na PSPkowego Monster Hunter 3rd niestety maleją.</p>
<p style="text-align:left;"><em><strong>Igor</strong></em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/niszponia.wordpress.com/199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/niszponia.wordpress.com/199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/niszponia.wordpress.com/199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/niszponia.wordpress.com/199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/niszponia.wordpress.com/199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/niszponia.wordpress.com/199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/niszponia.wordpress.com/199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/niszponia.wordpress.com/199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/niszponia.wordpress.com/199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/niszponia.wordpress.com/199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/niszponia.wordpress.com/199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/niszponia.wordpress.com/199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/niszponia.wordpress.com/199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/niszponia.wordpress.com/199/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=199&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niszponia.wordpress.com/2011/07/04/polowanie-solo-portable-glupi-tytul-jest-glupi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:thumbnail url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/07/014.jpg?w=150" />
		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/07/014.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">014</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/aeca043ff94a73807a68bce4b07912d2?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">igormango</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/07/014.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">014</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/07/geb.png" medium="image">
			<media:title type="html">geb</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/07/dw_strikeforce.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">dw_strikeforce</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Kilka słów o: Dragon Quest III GBC</title>
		<link>http://niszponia.wordpress.com/2011/06/30/kilka-slow-o-dragon-quest-iii-gbc/</link>
		<comments>http://niszponia.wordpress.com/2011/06/30/kilka-slow-o-dragon-quest-iii-gbc/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Jun 2011 17:22:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>lanstartare</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Retrocenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niszponia.wordpress.com/?p=191</guid>
		<description><![CDATA[Seria Dragon Quest jest serią… nierówną. I to bardzo. O ile w Japonii jest kochana od zawsze i zapewne zawsze kochana tam będzie, tak u nas – w landach białych – bum na nią zaczął się dopiero od ósmej części &#8230; <a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/06/30/kilka-slow-o-dragon-quest-iii-gbc/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=191&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/dragon_warrior_iii_frontcover_large_rp5f07dit5ggngd.jpg"><img class="size-medium wp-image-192 alignnone" style="border-color:black;border-style:solid;border-width:1px;margin:1px;" title="dragon_warrior_iii_frontcover_large_RP5F07DIT5ggNgd" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/dragon_warrior_iii_frontcover_large_rp5f07dit5ggngd.jpg?w=300&#038;h=298" alt="" width="300" height="298" /></a></p>
<p>Seria Dragon Quest jest serią… nierówną. I to bardzo. O ile w Japonii jest kochana od zawsze i zapewne zawsze kochana tam będzie, tak u nas – w landach białych – bum na nią zaczął się dopiero od ósmej części osiągając szczyty przy relatywnie niedawno wydanej dziewiątce. Dragon Quest to czyste growe fantasy – smoki i dziewice, nieletni bohaterowie i dobrzy królowie, walki w turach oraz grind, grind, grind…</p>
<p><span id="more-191"></span></p>
<p>Niestety problem jest taki, że zagrać w parę Dragon Quest to jak zagrać w każdego, ale jeśli warto zagrać w jakieś – to powinny to być część III i VI. Niezwykłe, zbalansowane, rozrywkowe i wciągające – stanowią świetne podsumowanie dorobku serii i po prostu nie dają się specjalnie nadgryźć zębowi czasu. Dragon Quest III w wersji na Gameboya Colora to najlepsza, dostępna po angielsku wersja trójki – wzbogacona o nowe zadania, zbieranie medalionów, podkręcona graficznie w stosunku do oryginału i oldscholowa w dobrym tego słowa znaczeniu. Gra się w nią znacznie lepiej niż w remake IVki, czy nieszczęsne Final Fantasy na DSa, zaś dodatkowo przez obniżenie sztucznie zawyżanego poziomu trudności, z jakiego słynie seria – jest tytułem wybitnie rozrywkowym i dobrym jako „lekki” jRPG po jakiś bardziej męczących grach.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/dragon-warrior-iii-2.gif"><img class="size-full wp-image-193 alignnone" style="border-color:black;border-style:solid;border-width:1px;margin:1px;" title="Dragon Warrior III (2)" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/dragon-warrior-iii-2.gif?w=500" alt=""  /></a></p>
<p>Dragon Quest III w wielu aspektach przypomina część IX, jest jednak od niej znacznie lżejszy i trzyma żwawsze tempo. Jak zawsze w przypadku takich „starożytnych” wręcz jRPGów zabawa tkwi w rozbudowywaniu, poprawianiu i pakowaniu drużyny, podróżowaniu po ogromnych dungeonach, zabawie w menadżera przedmiotów i przezwyciężanie coraz to większych trudów. Smaczkiem jest jeszcze zupełnie lajtowa, nie obciążająca zmysłów oprawa audio-wizualna, wraz ze wspaniałym bibczeniem GameBoya.</p>
<p>Sam tak naprawdę preferuję spin-offy tej serii – z Monstersami z GBC i Mysterious Dungeonami na czele, ale naprawdę cieszę się, że wśród wielkich marek można jeszcze znaleźć ukryte perełki. Nawet zbliżająca się na Wii kolekcja starszych części serii nie ma podjary do tej konwersji/remake’a – jest aż tak dobry. Dragon Quest III GBC to gra, której naprawdę warto dać szansę.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/niszponia.wordpress.com/191/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/niszponia.wordpress.com/191/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/niszponia.wordpress.com/191/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/niszponia.wordpress.com/191/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/niszponia.wordpress.com/191/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/niszponia.wordpress.com/191/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/niszponia.wordpress.com/191/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/niszponia.wordpress.com/191/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/niszponia.wordpress.com/191/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/niszponia.wordpress.com/191/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/niszponia.wordpress.com/191/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/niszponia.wordpress.com/191/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/niszponia.wordpress.com/191/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/niszponia.wordpress.com/191/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=191&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niszponia.wordpress.com/2011/06/30/kilka-slow-o-dragon-quest-iii-gbc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4640046f00cc091aa6f80c23c8c4ff29?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">lanstartare</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/dragon_warrior_iii_frontcover_large_rp5f07dit5ggngd.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">dragon_warrior_iii_frontcover_large_RP5F07DIT5ggNgd</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/dragon-warrior-iii-2.gif" medium="image">
			<media:title type="html">Dragon Warrior III (2)</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Retrocenzja &#8211; Soul Calibur II</title>
		<link>http://niszponia.wordpress.com/2011/06/26/retrocenzja-soul-calibur-ii/</link>
		<comments>http://niszponia.wordpress.com/2011/06/26/retrocenzja-soul-calibur-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Jun 2011 00:48:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Igor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Retrocenzje]]></category>
		<category><![CDATA[GameCube]]></category>
		<category><![CDATA[PlayStation 2]]></category>
		<category><![CDATA[Soul Calibur]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niszponia.wordpress.com/?p=179</guid>
		<description><![CDATA[Do serwisów branżowych przedostają się kolejne informacje o Soul Calibur V, ale czuję, że seria przestała się liczyć . Piąta część, pfft, „big deal”. Parada kiczu i campu wszelakiego, estetyki drag queen podlanego pseudopompatycznymi i naiwnymi hasłami na temat „przeznaczenia”, &#8230; <a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/06/26/retrocenzja-soul-calibur-ii/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=179&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/soulcalibur2_portrait.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-180" title="SoulCalibur2_portrait" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/soulcalibur2_portrait.jpg?w=500" alt=""   /></a>Do serwisów branżowych przedostają się kolejne informacje o <a href="http://pachisuro.wordpress.com/2011/05/15/pierwszy-teaser-soul-calibur-v/" target="_blank">Soul Calibur V</a>, ale czuję, że seria przestała się liczyć . Piąta część, pfft, „big deal”. Parada kiczu i campu wszelakiego, estetyki drag queen podlanego pseudopompatycznymi i naiwnymi hasłami na temat „przeznaczenia”, „losu” i ogólnie siły wyższej, dającej wymówkę wojownikom do kopania sobie nawzajem tyłków w imię sprawiedliwości, dobra, no i tego&#8230; pokoju na świecie.<span id="more-179"></span></p>
<p>Zanim jednak seria stopniowo zaczęła tracić swoją tożsamość na rzecz bogatych edytorów postaci i co raz to bardziej krzykliwych projektów bez składu i ładu, jednocześnie robiąc z systemu totalny bajzel, Soul Calibur dumnie należał do <a href="http://www.gamerankings.com/gamecube/533008-soulcalibur-ii/index.html">top-tierów</a> wśród bijatyk poprzedniej generacji. Począwszy od rewelacyjnie przyjętego Soul Calibur na Dreamcasta, który urósł do rangi legendy (bo <em>kto</em>, szczególnie w Polsce, miał okazję pograć na Dreamcaście?) do Soul Calibura numerek Dwa, który akurat był moją pierwszą, własną bijatyką na moją pierwszą konsolę (może stracę na rzetelności, ale GameCube był moją pierwszą konsolą stacjonarną). Dlatego zawsze gdy słyszę opinie, że Soul Calibur jest jedynie „średnią” serią obiektywnie muszę się zgodzić, ale moje serce krwawi.</p>
<p>Nie oznacza to, że Soul Calibur 2 jest grą złą, a ja kieruję się nostalgią i ciepłymi wspomnieniami &#8211; jest to jedna z lepszych bijatyk poprzedniej generacji i wiele gier może pozazdrościć jej stylu, świetnego gameplayu i przede wszystkim &#8211; <em>smaku</em>. Na próżno szukać tutaj obrzydliwie kiczowatych strojów czy stworzonych na siłę projektów postaci &#8211; panów w <em>„kurewskich”</em> kozakach czy kolejnych goth lolitach. Nawet Voldo, szczególnie w porównaniu z nowszymi odsłonami jest relatywnie „wysmakowany”. Designy są wyważone i nie wywołują zażenowania nawet w przypadku tak wykręconych postaci, jak Yoshimitsu czy Astarotha. I choć parę projektów pozostawia wiele do życzenia (osczędzę litanii na temat Necrida, którego miejsca w grze do dzisiaj nie zrozumiem), ogółem różnice są jak pomiędzy Final Fantasy Siódmymym i Dziesiątym. Tutaj o postępującym w serii „przesadyźmie” mógłbym mówić jeszcze długo, bo począwszy od Nightmare’a (obecnie: średniowieczny Transformers) po Ivy (obecnie: średniowieczna Lolo Ferrari) każda z postaci zaliczyła jakąś „modową” wpadkę.</p>
<div id="attachment_186" class="wp-caption aligncenter" style="width: 486px"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/talimtalim.jpg"><img class="size-full wp-image-186" title="TalimTalim" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/talimtalim.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Talim w części drugiej (po lewej) jako nowicjuszka i w części czwartej (po prawej)... syndrom Tetsuyi Nomury?</p></div>
<p>Stonowany design tyczy się również reszty gry: niemal każda z aren jest duża i ładna i mimo że w pewien sposób standardowa (sakura i japońskie światynie; egipskie lochy; kryjówka piratów) nie nudzi i przyciąga przemyślanym rozplanowaniem. Niektóre z plansz posiadają jakiś twist, który urozmaica rozgrywkę w „mission mode”, który swoim bogactwem zawstydza wszelkie „Kumite”, „Dojo” i inne podobne z różnych tego typu gier. Nie tylko uczy jak grać w Soul Calibura, ale jednocześnie stanowi ciekawe uzupełnienie rozgrywki &#8211; tak, ten główny tryb gry jest głównym atutem drugiej części i wiele osób pukało się w czoło na widok dziwacznego i źle zrealizowanego trybu misji w części trzeciej, który niezdarnie próbował połączyć RTSa z bijatyką. W następnych częściach usunięto go, nie dając jednak niczego konkretnego w zamian i tak oto część czwarta oraz „Broken Destiny” na PSP straszą mierną ilością zajmujących trybów rozgrywki &#8211; owszem, są tryby misji jednak stanowią one żart w porównaniu z ogromem i potencjałem tego z części drugiej. Spędziłem nad nim swego czasu dziesiątki godzin i do dzisiaj uważam, że jest jednym z <em>najlepszych</em> trybów w bijatykach do gry w pojedynkę.</p>
<div id="attachment_183" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/soulcalibur06.jpg"><img class="size-full wp-image-183" title="soulcalibur06" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/soulcalibur06.jpg?w=500&#038;h=375" alt="" width="500" height="375" /></a><p class="wp-caption-text">Piękne, soczyste kolory i ładne otoczenia - Gra wciąż potrafi zrobić wrażenie.</p></div>
<p>Soundtrack? <em>Zwięźle i krótko</em> &#8211; do dzisiaj go pamiętam, mimo, że z Soul Caliburem 2 zapoznałem się dobre sześć lat temu, a nie grałem z dobre dwa, jak nie dłużej. A jak z następcami? Orkiestralnie pompatyczna kakofonia, której nie sposób zapamiętać.</p>
<p>Soul Calibur wprowadził też tradycję ekskluzywnych postaci dla danej platformy. Od razu mówię &#8211; wersja na Gamecube’a dzięki Linkowi jest najlepsza. Skrzat Miyamoto nie tylko wpisał się w uniwersum najlepiej, ale gra nim naprawdę sprawiała frajdę (że był raczej tani, pomijam). PS2 dostało Heihachiego, który bez żadnej broni białej sprawiał dziwne wrażenie, ale było to niczym w porównaniu do Spawna na XBoksie&#8230;</p>
<div id="attachment_182" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/soulcalibur_ii.jpg"><img class="size-full wp-image-182" title="Soulcalibur_II" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/soulcalibur_ii.jpg?w=500&#038;h=235" alt="" width="500" height="235" /></a><p class="wp-caption-text">Już po okładce można stwierdzić, która z części jest najlepsza. Swoją drogą - kiedyś o wyższości danej wersji gry świadczył dodatkowy kontent, dziś pięć klatek więcej...</p></div>
<p>Zaczynając ten tekst nie przypuszczałem, że wyjdzie z tego w zasadzie porównanie do nowszych części, ale tych nie dało się uniknąć. Wiem, że razem z Pitą sprawiamy wrażenie zblazowanych purystów &#8211; <em>„kiedyś to było dobrze, dzisiaj to już chłam!”</em> &#8211; ale pomijając, że jest to prawdą, Soul Calibur w istocie zaliczył poważny spadek w jakości &#8211; obecnie seria w oczach wielu jest tym gorszym bratem Tekkena ze stajni Namco, niewartym większej uwagi. Gra była na dobrej drodze do bycia porządnym turniejowym fighterem, jednak masa niedociągnięć i złych pomysłów w nowszych częściach skutecznie pozbawiła serię tej możliwości &#8211; czwarta część nie ukazała się nawet w salonach gier.</p>
<p>Gra obecnie kosztuje grosze i każdy, kto posiada PS2, GameCube’a bądź Wii powinien zaopatrzyć się w tą grę, szczególnie, jeśli lubi się bijatyki. Z pewnością jedno z lepszych wydań Namco tamtej generacji.</p>
<p><strong><em>Igor</em></strong></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/niszponia.wordpress.com/179/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/niszponia.wordpress.com/179/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/niszponia.wordpress.com/179/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/niszponia.wordpress.com/179/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/niszponia.wordpress.com/179/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/niszponia.wordpress.com/179/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/niszponia.wordpress.com/179/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/niszponia.wordpress.com/179/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/niszponia.wordpress.com/179/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/niszponia.wordpress.com/179/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/niszponia.wordpress.com/179/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/niszponia.wordpress.com/179/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/niszponia.wordpress.com/179/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/niszponia.wordpress.com/179/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=179&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niszponia.wordpress.com/2011/06/26/retrocenzja-soul-calibur-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:thumbnail url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/soulcalibur2_portrait.jpg?w=150" />
		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/soulcalibur2_portrait.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">SoulCalibur2_portrait</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/aeca043ff94a73807a68bce4b07912d2?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">igormango</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/soulcalibur2_portrait.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">SoulCalibur2_portrait</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/talimtalim.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">TalimTalim</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/soulcalibur06.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">soulcalibur06</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/soulcalibur_ii.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Soulcalibur_II</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Żyjemy, ale co to za życie&#8230;</title>
		<link>http://niszponia.wordpress.com/2011/06/12/maly-hiatus/</link>
		<comments>http://niszponia.wordpress.com/2011/06/12/maly-hiatus/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 12 Jun 2011 13:08:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Igor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niszponia.wordpress.com/?p=171</guid>
		<description><![CDATA[Minął ponad miesiąc od ostatniego posta więc należy się słowo wyjaśnienia: Niszponia dalej żyje, jednak obecnie mamy problemy z czasem &#8211; u mnie &#8211; jak na złość &#8211; matury (tak, wiem&#8230;), które potrwają jeszcze do 24go czerwca, a Pita jako &#8230; <a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/06/12/maly-hiatus/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=171&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_172" class="wp-caption aligncenter" style="width: 278px"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/hopeniszponia.png"><img class="size-full wp-image-172" title="hopeniszponia" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/hopeniszponia.png?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Hej, nie płacz, zaraz wrócimy, okej?</p></div>
<p style="text-align:center;">Minął ponad miesiąc od ostatniego posta więc należy się słowo wyjaśnienia: Niszponia dalej żyje, jednak obecnie mamy problemy z czasem &#8211; u mnie &#8211; jak na złość &#8211; matury (tak, wiem&#8230;), które potrwają jeszcze do 24go czerwca, a Pita jako nieco starszy kolega ma z reguły zawsze mało czasu &#8211; wiecie, starość &#8211; nie radość, więc i czasu na niszowe gierki brak  (nie bij!). Dlatego nie ma czego się obawiać.</p>
<p>Niestety, wiem jak niefortunnie to wygląda patrząc na to jak młody jest ten blog, ale niestety, tak się to wszystko złożyło. Sorry chłopaki. Obiecuję jednak, że z powrotem będziemy nadawać po 24tym, a kto wie, może i uda się wcześniej.</p>
<p>Stay tuned,</p>
<p><strong>Igor</strong></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/niszponia.wordpress.com/171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/niszponia.wordpress.com/171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/niszponia.wordpress.com/171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/niszponia.wordpress.com/171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/niszponia.wordpress.com/171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/niszponia.wordpress.com/171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/niszponia.wordpress.com/171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/niszponia.wordpress.com/171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/niszponia.wordpress.com/171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/niszponia.wordpress.com/171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/niszponia.wordpress.com/171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/niszponia.wordpress.com/171/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/niszponia.wordpress.com/171/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/niszponia.wordpress.com/171/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=171&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niszponia.wordpress.com/2011/06/12/maly-hiatus/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/aeca043ff94a73807a68bce4b07912d2?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">igormango</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/06/hopeniszponia.png" medium="image">
			<media:title type="html">hopeniszponia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>O filmowej klasie B bez filmu: Kiczowate gry z niskim budżetem.</title>
		<link>http://niszponia.wordpress.com/2011/05/03/o-filmowej-klasie-b-bez-filmu-kiczowate-gry-z-niskim-budzetem/</link>
		<comments>http://niszponia.wordpress.com/2011/05/03/o-filmowej-klasie-b-bez-filmu-kiczowate-gry-z-niskim-budzetem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 May 2011 12:24:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>lanstartare</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niszponia.wordpress.com/?p=153</guid>
		<description><![CDATA[Godzilla atakuje miasto. Mrówki niszczą Londyn. Policjantka odarta z ciuchów ratuje Tokio. Kowbojka masakruje zombie. Jaskiniowcy zabijają dinozaura. Różowe strusie pokonują kumpla Goro. Serie takie jak Simple 2000, SuperLite lub A1Games, czyli budżetowe wydania gier, które nie grzeszyły reklamą, wykonaniem &#8230; <a href="http://niszponia.wordpress.com/2011/05/03/o-filmowej-klasie-b-bez-filmu-kiczowate-gry-z-niskim-budzetem/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=153&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/oneechanbara.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-148" style="border-color:black;border-style:solid;border-width:1px;" title="oneechanbara" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/oneechanbara.jpg?w=500&#038;h=281" alt="" width="500" height="281" /></a></p>
<p>Godzilla atakuje miasto. Mrówki niszczą Londyn. Policjantka odarta z ciuchów ratuje Tokio. Kowbojka masakruje zombie. Jaskiniowcy zabijają dinozaura. Różowe strusie pokonują kumpla Goro.</p>
<p>Serie takie jak Simple 2000, SuperLite lub A1Games, czyli budżetowe wydania gier, które nie grzeszyły reklamą, wykonaniem ani wysokim budżetem to prawdziwie skarbnice świetnych, nietypowych pomysłów rodem z filmów klasy B, campu i pulpu. Tarantino, Monster Movies, Tokusatsu, masa klasyków kina – wymieszano w nich wszystko, nieraz dodatkowo zrzynając z popularnych gier i mang.<span id="more-153"></span></p>
<p>Bo ze względu na prawo do tworzenia powalonych, nietypowych i chorych pozycji jakie to dał im niski budżet część z nich wyszła wspaniale. Pomimo, że wśród tych gier dominują śmieciowate, nijakie tytuły, to wiele z nich zdobyło jakąś tam popularność i zaskoczyło bardzo pozytywnie swoją jakością.</p>
<p>Zawstydzają swoją głupotą, są nieprawdopodobnie kiczowate oraz strasznie lulzowate, ale w tym tkwi ich moc. Przenosi się to na gameplay oraz fabułę, w której dominują wątki rodem ze staroszkolnej fantastyki i science-fiction, często – świadomie lub nie- wywodzące się z literatury.</p>
<div id="attachment_150" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/earthdefenseforce4.jpg"><img class="size-full wp-image-150" style="border-color:black;border-style:solid;border-width:1px;" title="earthdefenseforce4" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/earthdefenseforce4.jpg?w=500&#038;h=229" alt="" width="500" height="229" /></a><p class="wp-caption-text">Earth Defense Force czyli super shooter + monster movie</p></div>
<p>Dlatego właśnie ogromne mrówki atakują stolice całego świata, a wielkie kobiety niszczą helikoptery. Tylko głupiec mógłby brać to na poważnie. Niestety, recenzje pokazują po raz kolejny, że wielu graczy to kompletni idioci, z masą kompleksów i zerowym pojęciem o jakiejkolwiek kulturze, poza grami AAA. Cóż, whatever. Bo jeżeli można określać pomysły Japończyków krótko, to określę je krótko:</p>
<p>Czysta Kwintesencja Hardcore’u.</p>
<p>Moim ulubieńcem jest Global Defence Force, czyli zmaganie się z mrówkami/Godzillą/robotami/kosmitami/pająkami/etc. To doskonały shooter, który jest dla mnie spełnieniem marzeń wszystkich fanów monster movies, Godzilli i Wojny Światów.</p>
<div id="attachment_149" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/global-defence-force2.jpg"><img class="size-full wp-image-149" style="border-color:black;border-style:solid;border-width:1px;" title="Global-Defence-Force2" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/global-defence-force2.jpg?w=500" alt="" width="500" /></a><p class="wp-caption-text">&quot;Jeżeli nie wymordowałeś stada gigantycznych mrówek ziejących kwasem to wiedz, że nie żyłeś&quot;</p></div>
<p>Gra bardzo dobrze oddaje sprawiedliwość zarówno Wellsowkiej książce (ponownie, w sposób zamierzony lub nie), jak i radioaktywnej gadzinie. Które to dzieła, swoją drogą, też dostały sporo kiczowatych gier, z których niektóre są nawet całkiem, całkiem. Budynki się zwalają, cywile uciekają, panuje chaos i zuo, a sama gra sprawnie łączy w sobie wyżej wymienione giganty „ataku obcych sił” wraz ze sprawnym shooterem TPP. Zresztą doczekała się też sequeli, konwersji i taktycznej odsłony.</p>
<div id="attachment_151" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/jeff-wow-psx-cover.jpg"><img class="size-full wp-image-151" style="border-color:black;border-style:solid;border-width:1px;" title="Jeff-wow-psx-cover" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/jeff-wow-psx-cover.jpg?w=500&#038;h=512" alt="" width="500" height="512" /></a><p class="wp-caption-text">Wojna Światów PSXowa</p></div>
<p>Nieprawdopodobne jest to, że dostajemy dwie postaci, którymi naprawdę gra się totalnie inaczej – pana, który zasuwa po ziemi i ma masę różnorodnej broni oraz panią korzystającą z broni plazmowej i jetpacka wykorzystujących jedno źródło energii. Niemniej rozwalił mnie ogromny arsenał tej gry – kilkanaście typów broni po kilkanaście modeli z każdego. A jakby tego brakowało to przygotowano kilkaset misji &#8211; krótkie i długie, łatwe i trudne, w miastach, górach, podziemiach, na plażach i gdzietylkosięda .</p>
<p>Nie zapominano też o kooperacji (hurra!) i versusie (yeah!). Najeżdżanie gniazd mrówek czy niszczenie helikopterem spodków latających, demolowanie połowy miasta celem zgładzenia Godzilli albo batalia ze staroszkolnymi robotami w górach zapadają w pamięć fascynując wręcz swoim retro-wykonaniem i retro-klimatem. Miodek na serce moje. Każdy fan Vaquisha, czy po prostu dobrych shooterów TPP powinien sprawdzić tę grę.</p>
<div id="attachment_152" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/ayawallpaper.png"><img class="size-full wp-image-152" style="border-color:black;border-style:solid;border-width:1px;" title="Ayawallpaper" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/ayawallpaper.png?w=500&#038;h=375" alt="" width="500" height="375" /></a><p class="wp-caption-text">Seks, krew i zombiaki. Nom, nom, nom. Wolę Dynasty Warriors ;&lt;</p></div>
<p>Oczywiście, jedną z najpopularniejszych gier z Simple 2000 okazała się Oneechabara, która jest bardzo… rozrywkowa. Na tym skończmy. Nigdy nie przypadła mi do gustu, będąc raczej mniej udaną wariacją na temat Dynasty Warriors, lecz nie mogę powiedzieć, żeby była tandetą czy słabizną – daje więcej rozrywki niż sporo dzisiejszych gier i jest tak gÓpia i niepoważna, że z jednej strony to aż boli, z drugiej bardzo cieszy. Na pewno nie warto atakować jej w pełnej cenie, jednak za parę złotych na PS2…</p>
<p>Co ciekawe seria dostała też dwa strasznie-straszne filmy, które nawet nie łapią się do kategorii „tak złe, że aż dobre”. Damn, szkoda, bo półnagie kowbojki-samuraje vs zgnilce to potencjalnie doskonały film o analizie konsumpcji dzisiejszego społeczeństwa i zgubnym wpływie pornografii na młodych Polaków. Albo i nie.</p>
<p>Zaskoczył mnie też przykład The Caveman, czyli PS2jkowej podróbki Pikminów, kilka shooterów różnymi machinami, czy dziwactwa w stylu „kobieta gigant vs świat”. Zombie Virus – Crazy Taxi z rozjeżdżaniem zombiaków, The Maid Outfit and Machine Gun– strzelanka z izometrycznym rzutem i dziewojami w fartuszkach. Boże, a myślałem, że tylko pseudo-horrorowate filmy stać na taki poziom rozrywkowego kiczu bazującego na niskich instynktach, ale też nie kryjącego się z tym. W końcu jak to w Wiedźminie mawiano – rozwalać wszystko co się rusza, jeść i chędożyć trzeba.</p>
<div id="attachment_154" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/bayonetta_scr.jpg"><img class="size-full wp-image-154" style="border-color:black;border-style:solid;border-width:1px;" title="bayonetta_scr" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/bayonetta_scr.jpg?w=500&#038;h=281" alt="" width="500" height="281" /></a><p class="wp-caption-text">aaaaaa gra dla niewyżytych zboczeńców!</p></div>
<p>Lecz oczywiście tak jak przenoszono gatunki filmu campowego, czy radosnego pulpu na grunt wielkich produkcji, co udowadniał świetnie Tarantino, tak też zdarzyło się w przypadku gier wideo. I tak klasa B gier dostała swoich Tarantino oraz Uwe Bolla.</p>
<p>Dla mnie przykładem wysokobudżetowych gier campowych tego typu jest <a href="http://jawnesny.pl/?p=2726">Bayonetta</a> oraz <a href="http://www.honestgamers.com/reviews/8787/Resonance-of-Fate.html">Resonance of Fate</a>, które zebrały za to również masę hate’u. Nie mam pojęcia, ani nie obchodzi mnie zasadniczo to, czy główne głowy za tym projektem widziały je jako camp – bo gier nie robią tylko główne głowy, a całe zespoły.</p>
<p>Wyszło nad podziw kabaretowo i niepoważnie, śmiesznie i obciachowo, a także nad wyraz grywalnie. Obie hołdują zasadzie over-the-top i potrafią zażenować, ale oferują niesamowity MindFuck, który wręcz wylewa się z ekranu. Ze starszych gier warto też wspomnieć o Godhand i Battle Circuit, które świetnie pomieszały specyficzne gatunki wrzucając je w konwencję chodzonych bijatyk i pięknie korzystając ze spuścizny wielu doskonałych mang i anime, z których warto wymienić co najmniej Hokuto No Ken.</p>
<div id="attachment_155" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/fotns6.jpg"><img class="size-full wp-image-155" style="border-color:black;border-style:solid;border-width:1px;" title="fotns6" src="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/fotns6.jpg?w=500" alt=""  /></a><p class="wp-caption-text">Kenshiro, bohater kultowego Hokuto no Ken w scenie, gdzie zapewne komuś grozi śmiercią.</p></div>
<p>Te gry są tanie, dziwne, inne i polecam je każdemu, kto chciałby sprawdzić zupełnie odmienną twarz gamingu. Hipnotyzują, tak jak hipnotyzuje niższa półka filmów, a ze względu na nietypowe pomysły, których nie można zrealizować w dużych, bezpiecznych, zachodnich grach ostatnich generacji – intrygują swoim kiczem. W końcu nie można całe życie wcinać samych hot-dogów i kawioru, prawda?</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/niszponia.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/niszponia.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/niszponia.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/niszponia.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/niszponia.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/niszponia.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/niszponia.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/niszponia.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/niszponia.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/niszponia.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/niszponia.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/niszponia.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/niszponia.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/niszponia.wordpress.com/153/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=niszponia.wordpress.com&amp;blog=21794695&amp;post=153&amp;subd=niszponia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niszponia.wordpress.com/2011/05/03/o-filmowej-klasie-b-bez-filmu-kiczowate-gry-z-niskim-budzetem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:thumbnail url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/global-defence-force2.jpg?w=150" />
		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/global-defence-force2.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">Global-Defence-Force2</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4640046f00cc091aa6f80c23c8c4ff29?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">lanstartare</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/oneechanbara.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">oneechanbara</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/earthdefenseforce4.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">earthdefenseforce4</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/global-defence-force2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Global-Defence-Force2</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/jeff-wow-psx-cover.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Jeff-wow-psx-cover</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/ayawallpaper.png" medium="image">
			<media:title type="html">Ayawallpaper</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/bayonetta_scr.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">bayonetta_scr</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://niszponia.files.wordpress.com/2011/05/fotns6.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">fotns6</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
