Zboczony obrazek Otaku #1: YS Seven

Nie jestem w stanie wyrazić w pełni jak wielką niespodziankę sprawił mi Falcom ze swoim Ys Seven. Ta gra jest po prostu fantastyczna. Nie tylko PSP potrzebuje więcej takich gier. Konsole potrzebują więcej takich gier. Szybka, śliczna, dynamiczna, dopracowana, radosna, kolorowa i bardzo, ale to bardzo pachnąca PSXem.

Falcom lubi tworzyć gry pozornie kliszowe, lecz prezentujące doskonale JAK powinno się tworzyć dane gatunki. Różne wersje Ysów są wręcz świetnym przykładem na to jak na wiele sposobów można stworzyć doskonałego RPGa akcji. Polecam ;(!

O tym, jak nie lubię już Capcomu.

W tej suszy informacji o nowych grach, zdominowanej przez przykre doniesienia z frontu “PSN Sony kontra wszyscy” przedarła się pewna wiadomość, fatamorgana, która mogła zamoczyć mi majtki. Przykro mi Capcom, o kilka lat za późno.

Continue reading

Niektóre kapelusze lubią dużo podróżować

Shiren the Wanderer to jedna z moich ulubionych, o ile nie ulubiona pozycja na Nintendo DS. Shiren jest świetny – rozbudowany, długi i grywalny. To nie tylko gra polegająca na doskonaleniu własnych umiejętności, czy odpowiednim dysponowaniem surowcami. To gra wymagająca od gracza nauki, zrozumienia – i podobnie jak Demon’s Souls – tytuł nie dla każdego. Wreszcie Shiren to gra w wybory. Continue reading

Recenzja: Dissidia Duodecim 012

Przy każdym uruchomieniu gry wita mnie wyraźnie wypowiadane „Disidja Dżułodesym”, co bym zapamiętał i nie pomylił tak dziwacznego tytułu i jego wymowy. Wbrew pozorom jest to doskonały tytuł dla tego spin-offa: Ekstrawagancki jak cała seria, pretensjonalny jak większość tytułów ze stajni Square Enix (Kingdom Hearts 2, patrzę na Ciebie), summa sumarum całkiem zabawny bo i gra zwykle nie traktuje siebie do końca serio (…i całe szczęście), a wreszcie też pokazuje kryzys tożsamości jaki seria obecnie przechodzi. Można pluć nienawiścią na SE, ale poraz kolejny pokazali, że coś, co nie miało prawa się udać (bijatyka z postaciami z FF?) – wyszło nad wyraz smacznie.

Continue reading

Playtest: OneChanbara Special

Japończycy to dopiero mają pomysły. Japonka w bikini, kowbojskim kapeluszu i z dwiema katanami wycinająca w pień hordy zombie? Nihon he yōkoso!* Continue reading

Gadka szmatka 1: O Gemini Rue.

Geminie Rue, stare, ale nowe, niszowe, ale mainstreamowe.

Wszyscy znamy te historie, gdy od czasu do czasu, zapewne dla dobra własnej psychiki, mainstreamowi dziennikarze zaczynają się zachwycać grami jak najbardziej spoza głównego nurtu. Machinarium. Demon’s Souls. Monster Tale.
Continue reading

Rzut okiem: Final Fantasy Type-0

Czwarty tytuł Fabula Nova Crystalis (Obok FFXIII, FFXIII-2 i Versus XIII… dużo tych trzynastek) moim zdaniem prezentuje się najzacniej – ładny, stonowany dizajn, 12 postaci do grania, 4 walczące narody i ostatni wielki tytuł na PSP od Square Enix. Wielki dosłownie i w przenośni, bowiem gra będzie jedynym tytułem na PSP i pewnie pierwszym takim na konsole przenośne, który zostanie wydany… na dwóch nośnikach. Mam nadzieję, że zostaną wypchane zawartością po brzegi i dostaniemy bardzo długą grę z masą atrakcji. Brakuje mi na PSP takiego definiującego tą konsolkę jRPGa – choć wyszło wiele świetnych pozycji to żaden jeszcze nie był tym dla PSP, czym np. Persona 4 i Final Fantasy X były dla PS2 czy Final Fantasy VII dla PSone.
Continue reading